Port Pireus: największy port handlowy w Grecji

Port Pireus to największy port handlowy w Grecji i jeden z największych w całym basenie Morza Śródziemnego. Pełni funkcję głównego portu morskiego Aten, od których leży zaledwie 10 kilometrów, i stanowi bramę do setek greckich wysp rozrzuconych po Morzu Egejskim. Ten port o antycznych korzeniach łączy dziś w sobie nowoczesny hub transportowy, kluczowy element greckiej gospodarki oraz miejsce z bogatą, sięgającą starożytności historią. W tym artykule znajdziesz informacje o tym, dlaczego Pireus zajmuje pozycję lidera wśród portów w Grecji, jego historię, praktyczne wskazówki dotyczące dojazdu i podróży promem, a także mało znaną opowieść o lwie, który dał portowi jego średniowieczną nazwę.

Dlaczego Pireus to największy port w Grecji

Skala działalności portu Pireus jest imponująca na tle całego regionu. Przed pandemią obsługiwał rocznie ponad 15 milionów pasażerów, zajmując czołowe miejsce w Europie pod tym względem. W 2019 roku przeładował 5,65 miliona kontenerów, plasując się na czwartym miejscu w Europie, a po inwestycjach chińskiej firmy COSCO przepustowość wzrosła do możliwości obsługi ponad 7 milionów kontenerów rocznie. Infrastruktura portu obejmuje trzy terminale kontenerowe, terminal samochodowy mogący pomieścić do 12 000 pojazdów oraz rozbudowane terminale pasażerskie, dzięki czemu Pireus jest też jednym z największych pracodawców w regionie Attyki.

Historia portu Pireus

Od Temistoklesa do Peryklesa

Historia portu Pireus sięga V wieku przed naszą erą, kiedy to Temistokles zapoczątkował jego przekształcenie w port wojenny starożytnych Aten, dostrzegając strategiczne zalety trzech naturalnych zatok tego półwyspu. To właśnie wtedy rozpoczęła się morska potęga tego regionu. W czasach Peryklesa Pireus połączono z Atenami za pomocą tak zwanych Długich Murów, budowanych między 460 a 457 rokiem przed naszą erą, co na trwałe scaliło miasto z jego portem. Pierwotnie port obejmował trzy zatoki: Kantharos, wykorzystywaną głównie do celów handlowych, oraz Zea i Munichię, przeznaczone dla floty wojennej.

Legenda lwa z Pireusu i tajemnicze runy Waregów

Jedną z mniej znanych, a najbardziej fascynujących opowieści związanych z portem jest historia marmurowego lwa, który przez stulecia strzegł wejścia do zatoki Kantharos. Rzeźba, wykonana około 360 roku przed naszą erą i mająca podobno trzykrotnie większe rozmiary niż naturalny lew, stała się na tyle rozpoznawalnym symbolem miejsca, że średniowieczni żeglarze zaczęli nazywać cały port Porto Leone, czyli dosłownie Portem Lwa. Pierwsza wzmianka o tej nazwie pojawiła się na mapie morskiej genueńskiego kartografa Pietra Viscontiego już w 1318 roku.

Najbardziej zagadkowym elementem posągu są jednak runiczne inskrypcje wyryte na jego bokach i grzbiecie. Wyryli je najprawdopodobniej należący do cesarskiej gwardii wareskiej najemnicy skandynawscy, służący w Bizancjum, co czyni ten posąg jednym z niewielu świadectw obecności wikińskich wojowników w Grecji. Losy lwa zakończyły się w 1687 roku, gdy podczas weneckiego oblężenia Aten wenecki admirał Francesco Morosini, ten sam, który kilka miesięcy później ostrzelał i poważnie uszkodził Partenon, kazał zabrać posąg jako łup wojenny. Dziś oryginalny Lew z Pireusu stoi przed wejściem do Arsenału w Wenecji, a port, który niegdyś strzegł, do dziś bywa nazywany jego imieniem w historycznych opracowaniach.

Od upadku do odrodzenia

Losy portu zmieniały się wraz z historią regionu. W okresie rzymskim i bizantyjskim Pireus stracił część swojego znaczenia, a podczas długiej okupacji tureckiej, trwającej od 1456 do 1827 roku, podupadł niemal całkowicie. Prawdziwe odrodzenie nastąpiło dopiero po odzyskaniu przez Grecję niepodległości w 1834 roku, gdy Pireus stał się głównym portem nowego państwa. Szczególnie intensywny rozwój przypadł na lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte XX wieku, kiedy rozbudowano infrastrukturę kontenerową.

Współczesna transformacja i inwestycje COSCO

Ważnym momentem w najnowszej historii portu był rok 2016, gdy chińska firma COSCO przejęła większościowy pakiet udziałów w zarządzaniu portem w wysokości 51 procent, zwiększony w 2021 roku do 67 procent. Te inwestycje przyspieszyły modernizację i umocniły pozycję Pireusu jako kluczowego elementu chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku oraz głównej bramy wejściowej do Europy dla towarów przybywających ze Wschodu.

Struktura portu Pireus

Port dzieli się na trzy główne części, z których każda pełni odmienną funkcję: port handlowy zajmujący się przeładunkiem kontenerów i towarów masowych, port pasażerski obsługujący promy krajowe i międzynarodowe oraz statki wycieczkowe, a także port remontowy mieszczący stocznie naprawcze.

Dla odwiedzających najważniejsza jest część pasażerska, która ma swój wewnętrzny podział na terminale. Terminal A obsługuje głównie połączenia z Zatoką Sarońską, Terminal B zajmuje się połączeniami z wyspami Morza Egejskiego i wschodnim basenem Morza Śródziemnego, a Terminal C, znany jako Themistocles, przeznaczony jest do obsługi dużych statków wycieczkowych. Terminale są dobrze wyposażone, oferując przechowalnie bagażu, kawiarnie, bankomaty i punkty informacyjne, a cały obiekt jest przystosowany dla osób z niepełnosprawnościami.

Jak dojechać do portu Pireus

Dotarcie do portu Pireus z centrum Aten jest proste dzięki dobrze rozwiniętej sieci transportu publicznego. Najszybszym sposobem jest zielona linia metra, kończąca swój bieg na stacjach Pireus i Faliro. Do portu dojedziesz też tramwajem, licznymi liniami autobusów miejskich i podmiejskich oraz kolejką podmiejską Proastiakos, wygodną opcją z innych części aglomeracji, o czym więcej piszemy w naszym przewodniku po komunikacji miejskiej w Atenach. Z lotniska do Pireusu jest około 45 kilometrów, a trasę tę pokonasz metrem z przesiadką, autobusem ekspresowym X96 lub taksówką, co szerzej opisujemy przy okazji dojazdu z lotniska do centrum Aten.

Podróż promem z Pireusu na wyspy

Dla turystów odwiedzających Ateny port Pireus stanowi przede wszystkim punkt wyjścia na popularne greckie wyspy. Stąd odpływają promy do Wysp Sarońskich, takich jak Egina, Poros, Hydra czy Spetses, idealnych na jednodniowe wycieczki z Aten, a także na Cyklady, w tym Mykonos, Santorini, Paros i Naxos, do miejscowości Dodekanezu, jak Rodos i Kos, na Kretę oraz na wyspy północno-wschodniej części Morza Egejskiego, takie jak Lesbos, Chios czy Samos.

Ceny biletów promowych zależą od sezonu, typu statku, klasy podróży oraz długości trasy. Orientacyjnie podróż z Pireusu na Eginę kosztuje od 8 do 14 euro w jedną stronę, na Santorini od 40 do 80 euro, na Mykonos od 35 do 60 euro, a na Kretę od 35 do 70 euro, przy czym za kabinę trzeba dopłacić od 20 do 150 euro w zależności od standardu. Planując koszty całej wyprawy warto uwzględnić te wydatki w ogólnym budżecie podróży do Aten. Dostępne są zniżki dla dzieci, studentów, seniorów oraz rodzin wielodzietnych, a większość biletów to dziś e-bilety, które wystarczy okazać na telefonie.

Co warto wiedzieć przed podróżą promem

Do portu najlepiej przybyć minimum godzinę przed odpłynięciem, a w szczycie sezonu nawet dwie godziny wcześniej, ponieważ odprawy pasażerskie otwierane są zwykle na dwie godziny przed rejsem. W sezonie letnim, między czerwcem a wrześniem, port bywa bardzo zatłoczony, zwłaszcza w piątkowe wieczory i sobotnie poranki, gdy wielu mieszkańców Aten wyrusza na weekend na wyspy. Warto śledzić elektroniczne tablice informacyjne, ponieważ numer bramki odjazdu promu może się zmieniać, a lepszą opcją dotarcia na miejsce niż samochód bywa transport publiczny, ze względu na płatne i często zapełnione parkingi w pobliżu terminali.

Atrakcje w Pireusie warte odwiedzenia

Sam port i jego najbliższa okolica oferują sporo dodatkowych atrakcji. Warto zajrzeć do Muzeum Archeologicznego Pireusu, prezentującego eksponaty od okresu mykeńskiego po rzymski, a także do Muzeum Morskiego Grecji, opowiadającego historię greckiej marynarki. Szczególnie malownicze są dwie mariny: Zea, znana też jako Pasalimani, pełna restauracji i kawiarni, oraz Mikrolimano, dawniej zwana Munichią, z tawernami rybnymi serwującymi świeże owoce morza. Z pobliskiego wzgórza Kastella rozciąga się z kolei panoramiczny widok na całą zatokę, szczególnie efektowny o zachodzie słońca.

Przyszłość portu Pireus

Mimo obecnej silnej pozycji, port Pireus stoi przed kolejnymi wyzwaniami, w tym zarządzaniem ogromnym ruchem pasażerskim w sezonie letnim oraz kwestiami środowiskowymi. Plany rozwoju obejmują dalszą modernizację terminali kontenerowych, rozbudowę zaplecza dla statków wycieczkowych oraz wdrażanie technologii smart port. Inwestycje COSCO zakładają docelowe przekształcenie Pireusu w główny hub logistyczny Europy Południowej, z ambicją znalezienia się wśród dziesięciu największych portów kontenerowych na świecie.

Najczęściej zadawane pytania o port Pireus

Czy Pireus jest największym portem w Grecji?

Tak, Pireus to największy port handlowy i pasażerski w Grecji oraz jeden z największych w całym basenie Morza Śródziemnego, obsługujący rocznie miliony pasażerów i miliony kontenerów.

Jak dojechać z Aten do portu Pireus?

Najszybciej zieloną linią metra, kończącą bieg na stacji Pireus. Dobrą alternatywą są też tramwaj, autobusy oraz kolejka podmiejska Proastiakos.

Skąd wzięła się nazwa Porto Leone?

Od marmurowego lwa z IV wieku przed naszą erą, który przez stulecia stał przy wejściu do portu, aż w 1687 roku wenecki admirał Francesco Morosini zabrał go jako łup wojenny. Dziś posąg stoi przed Arsenałem w Wenecji.

Ile kosztuje prom z Pireusu na greckie wyspy?

Ceny zależą od trasy i sezonu, orientacyjnie od 8 euro na bliskie Wyspy Sarońskie, jak Egina, do 40 do 80 euro na dalsze Cyklady, takie jak Santorini.

O autorze
Mateusz

Siedem lat temu postanowił, że grecka kawa i souvlaki to zdecydowanie lepsze śniadanie niż płatki z mlekiem. Spakował walizki i wylądował w Atenach, gdzie zakochał się w mieście tak mocno, że postanowił o nim pisać. I tak powstała strona ateny.edu.pl.

Zna Ateny jak własną kieszeń - wie, gdzie zjeść najlepszą musakę, jak uniknąć tłumów turystów na Akropolu i gdzie znaleźć najbardziej fotogeniczne koty (bo podobno to one rządzą miastem). Mateusz przemierza ateńskie uliczki z laptopem w plecaku, zawsze gotowy, by opisać kolejną fascynującą historię czy odkrycie.

Dodaj komentarz